|
|
Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, czw., 08/09/2011 - 21:57 [zmienione: sob., 19/11/2011 - 10:05]
|
Drogie panie i panienki, znowu nadszedl czas aby wzbudzac swiadomosc o
raku piersi. Pamietamy akcje z wczesniejszych lat, kiedy pisalysmy na
tablicy kolor biustonosza, czy tez o miejc¨scu, gdzie zwykle
kladziemy6 w domu swoje torebki. W tym roku robimy cos innego.
Na tablicy podajemy w cyfrach rozmiar swoich butow i dalej piszemy
”cm” po czym dodajemy czas, jaki nam zajmuje zrobienie wlosow/fryzury.
Pamietajmy, ze w latach ubieglych w akcji wzielo tak wiele kobiet, ze
nawet w dziennikach telewizyjnych, radiowych i prasie o tym mowiono.
Ponawiajmy wpis na tablicy, aby przypomniec wszystkim, dlaczego to
robimy. Nie tlumaczmy zadnemu mezczyznie, co nasz wpis oznacza. Niech
sie sami domyslaja. Skopiuj te wiadomosc i wklej do skrzynek
wszystkich swoich kolezanek/przyjaciolek. Zrobmy akcje wieksza, niz
ubiegloroczna.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 16/01/2011 - 22:07 [zmienione: pt., 15/07/2011 - 22:50]
|
Pan młody mści się na niewiernej pannie młodej.
Dzisiaj miał być drugi dzień wesela. Historia prawdziwa.
Pojechałem do swojej znajomej jako osoba towarzysząca dla mojej
koleżanki na ślub i wesele.
Zaczęło się o godzinie 9.00 rano. Wszyscy goście pani młodej już stoją
przy jej domu. Czekają na przyjazd pana młodego i starosty. Bo jak
nakazuje tradycja śląska (nie wiem czy wszędzie), pan młody musi wykupić
panią młodą za pomocą starostów, którzy są licytatorami w tej zabawnie
przedstawionej aukcji.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 24/04/2010 - 14:45 [zmienione: sob., 24/04/2010 - 15:22]
|
Nekrofil wybudza swoją ofiarę z letargu.
[legenda, która] „ponoć wydarzyła się w Oświęcimiu”. Otóż moja
koleżanka, której współlokatorka pochodzi z Oświęcimia [...]
opowiadała jej historię o pewnej dziewczynie, która zmarła w bardzo
młodym wieku. Ciało dziewczyny złożono w kaplicy/kostnicy, gdyż
następnego dnia miał się odbyć pogrzeb. W kostnicy tej pracował pewien
mężczyzna. Dziewczyna była bardzo piękna, a człowiek ten miał
specyficzne upodobania seksualne.... Reszty można się domyślać.
Podczas stosunku dziewczyna nagle ocknęła się! Oczywiście mężczyzna
został zwolniony i groziła mu sprawa w sądzie, ale rodzice dziewczyny
byli tak uszczęśliwieni odzyskaniem córki, że nie wnieśli zarzutów
[...] [1]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 09/01/2010 - 13:32 [zmienione: wt., 02/08/2011 - 21:49]
|
Gimnazjalistka w ciąży z wizytą u lekarza.
Nedawno [sic!] znajoma ginakolog [sic!] w moim mieście opowiedziała mi,że
przyszła do niej 14 - letnia gimnazjalistka w ciąży. A dialog
mniej więcej wyglądał tak:
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 08/03/2009 - 12:30 [zmienione: pon., 09/03/2009 - 23:36]
|
Student usypiany chloroformem i gwałcony przez współmieszkańców akademika.
Kiedyś kilka osób opowiedziało mi taką historię (w Poznaniu, acz
nie pamiętam, gdzie się te wydarzenia miały rozgrywać).
A więc, (w skrócie) w akademiku medycznym mieszkał sobie w
jednoosobowym pokoju student. Po pewnym czasie zaczął odczuwać ból w
okolicy odbytu. Poszedł do lekarza, a ten mu się pyta, czy nie jest
przypadkiem gejem. Na co student odpowiada, że nie. Ale dało mu to do
myślenia. Przeprowadził śledztwo i okazało się, że dwóch studentów z
pokoju naprzeciwko, codziennie w nocy przychodziło do niego, kiedy spał
(wcześniej dorabiając sobie klucz), przykładali mu do nosa chloroform i
sobie, mówiąc wprost, dogadzali.
|
|
|
|
|
|
|