|
|
Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, czw., 19/01/2012 - 23:36 [zmienione: czw., 19/01/2012 - 23:54]
|
Egzaminator każe brzydkiej studentce wejść do szafy.
[…] „koleżanka koleżanki” miała egzamin ustny. Została
wezwana do pokoju profesora, pada pierwsze pytanie, ona odpowiada.
Profesor nagle jej przerwał i rzekomo powiedział: „Nie mogę na panią
patrzeć, mogłaby pani wejść do tej szafki w rogu i stamtąd
odpowiadać?”
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, czw., 17/11/2011 - 22:30 [zmienione: czw., 17/11/2011 - 23:05]
|
Rozmówki portugalsko-polskie w polskich akademikach.
Studiując we Wrocławiu słyszałem, że w Dwudziestolatce (akademik U.Wr)
za rasistowski incydent zawieszono dwóch studentów. Otóż mieszkali w
pokoju z czarnoskórym kolegą, który nie bardzo mówił po polsku […]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 12/03/2010 - 22:20 [zmienione: sob., 13/03/2010 - 22:16]
|
Tasiemiec opuszcza pijanego żywiciela.
Studenci po zaliczonej sesji
balowali przez kilka dni (3 lub 5, tak mi opowiadano) i w końcu jeden
nie wytrzymał i poszedł tam, gdzie nawet król chodził piechotą.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, czw., 08/10/2009 - 22:20 [zmienione: czw., 08/10/2009 - 22:31]
|
Zagubiony studencki indeks odnaleziony w nieoczekiwanym miejscu.
[...] studentka przyszła do dziekanatu po swój indeks.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 22/05/2009 - 21:42 [zmienione: pon., 01/08/2011 - 08:28]
|
Zmęczony po „imprezie” student zbija butem szybę w oknie, by przewietrzyć pokój. Nad ranem okazuje się, że...
[...] suto nakrapiana impreza się skończyła i nad ranem liczni goście
leżeli 'nieżywi', stłoczeni na kilkunastu metrach kwadratowych
studenckiego pokoju. W tej dusznej atmosferze któryś imprezowicz
wreszcie się budzi i jęczy: „niech no ktoś otworzy okno, nie ma tu
czym oddychać”. Jako że nikomu nie bardzo chce się ruszać z miejsca,
ktoś w przypływie geniuszu rzuca ciężkim butem w okno. Słychać dźwięk
tłuczonego szkła. [...]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pon., 23/03/2009 - 22:12 [zmienione: nie., 17/07/2011 - 14:38]
|
Kobieta potrącona na schodach przez narciarzy zostaje skierowana na leczenie psychiatryczne.
Otóż kiedyś grupa studentów bawiła się na imprezie w mieszkaniu w
bloku u jednego z nich. I jak to z imprezami bywa, tak i ta była suto
zakrapiana. Jakoś w środku nocy impreza przycichła, część gości się
wykruszyła a pozostałym studentom, równo naprutym, zaczęło się nudzić.
Ale od czego studencka pomysłowość - za drzwiami od pokoju gospodarza
znaleźli stare narty. A jak są narty to trzeba na nich zjeżdżać...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, wt., 10/03/2009 - 22:26 [zmienione: czw., 07/07/2011 - 23:08]
|
Pod wpływem alkoholu (lub narkotyków) studenci udają astronautów.
Podczas mocno zakrapianej imprezy w akademiku
studenci pakują kolegę w karton, na którym piszą: „Misja na Marsa” i
wyrzucają przez okno. Przyjeżdża policja, pogotowie, bo ktoś tam
zgłasza wypadek. Policjanci wchodzą do pokoju w akademiku i zastają
rozbawioną grupę z drugim kartonem przygotowanym do „startu” i
podpisanym „Misja ratunkowa”.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 08/03/2009 - 12:30 [zmienione: pon., 09/03/2009 - 23:36]
|
Student usypiany chloroformem i gwałcony przez współmieszkańców akademika.
Kiedyś kilka osób opowiedziało mi taką historię (w Poznaniu, acz
nie pamiętam, gdzie się te wydarzenia miały rozgrywać).
A więc, (w skrócie) w akademiku medycznym mieszkał sobie w
jednoosobowym pokoju student. Po pewnym czasie zaczął odczuwać ból w
okolicy odbytu. Poszedł do lekarza, a ten mu się pyta, czy nie jest
przypadkiem gejem. Na co student odpowiada, że nie. Ale dało mu to do
myślenia. Przeprowadził śledztwo i okazało się, że dwóch studentów z
pokoju naprzeciwko, codziennie w nocy przychodziło do niego, kiedy spał
(wcześniej dorabiając sobie klucz), przykładali mu do nosa chloroform i
sobie, mówiąc wprost, dogadzali.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, śr., 28/01/2009 - 21:50 [zmienione: wt., 23/08/2011 - 22:55]
|
Egzaminator w zaskakujący sposób odpowiada na obelgę.
Korespondentka ze Szczecina przesłała taką oto, zasłyszaną
kilkakrotnie, studencką opowieść:
Studentka idzie zaliczać ustnie egzamin/kolokwium, ale niestety nie
zdaje. Wychodzi na korytarz i mówi do swojej koleżanki: „ten alfons
postawił mi pałę”. Egzaminator wychodzi za nią, bierze indeks, wpisuje
zaliczenie i mówi: „Alfons musi dbać o swoje dziwki”. [1]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 07/09/2008 - 11:37 [zmienione: pt., 15/07/2011 - 22:10]
|
Na pogotowiu zjawia się człowiek z żarówką w ustach — dopiero zastrzyk rozluźniający pozwala wyjąć żarówkę
Podobno nie da się wyjąć żarówki włożonej w usta. Mięśnie żuchwy
blokują się i dopiero zastrzyk rozluźniający pozwala uwolnić
nieszczęśnika od żarówki. Ten rzekomy „fakcik” sfabularyzowano w
postaci rozmaitych opowieści.
|
|
|
|
|
|
|