|
|
Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 27/06/2010 - 22:15 [zmienione: śr., 06/07/2011 - 22:17]
|
Mężczyzna nie może wyciągnąć głowy z kontenera na śmieci, pada ofiarą napaści.
Grupka przyjaciół z Łodzi w czasach studenckich (lub też świeżo po
studiach - nie pamiętam) wybrała się na wycieczkę do Czech. Wieczorem
zrobili rundkę po barach, popili sobie porządnie i nad ranem chwiejnym
krokiem wracali do hotelu. Niestety, jeden z nich przesadził ostro z
alkoholem i nagle wzięło go na wymioty. Skręcił zaraz obok w podwórko
i wsadził głowę do kontenera na śmieci przez okrągły otwór, aby tam
zwymiotować i nie zaśmiecać otoczenia (w to akurat jestem w stanie
uwierzyć, pijacka logika bywa naprawdę pokrętna ;)). Okazało się, że
otwór był zabezpieczony jakimiś plastikowymi uszczelkami i
zakleszczonej głowy nie udało mu się wyjąć.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 14/03/2010 - 22:33 [zmienione: wt., 30/03/2010 - 21:17]
|
Starsza kobieta suszy kota w mikrofalówce.
[...] Działo się to w USA. Otóż
była sobie pani, która miała kotka. Pewnego dnia kupiła sobie
kuchenkę mikrofalową. Zapoznała się z instrukcją dołączoną do
tegoż sprzętu. Oczywiście zrozumiała, że sprzęt emituje ciepło i
można w nim podgrzewać różne rzeczy. Pewnego dnia, gdy umyła swojego
kotka, postanowiła go wysuszyć za pomocą zakupionego sprzętu.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 12/03/2010 - 22:20 [zmienione: sob., 13/03/2010 - 22:16]
|
Tasiemiec opuszcza pijanego żywiciela.
Studenci po zaliczonej sesji
balowali przez kilka dni (3 lub 5, tak mi opowiadano) i w końcu jeden
nie wytrzymał i poszedł tam, gdzie nawet król chodził piechotą.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 12/03/2010 - 10:09 [zmienione: śr., 22/06/2011 - 22:54]
|
Złodziej połaszczył się na pakunek ze zdechłym zwierzęciem.
Jedna z popularniejszych legend miejskich o globalnym
zasięgu dotyczy zdechłego
zwierzęcia, psa lub kota. Pupil kończy swój żywot, jego właściciel nie
za bardzo wie, co zrobić z zewłokiem, w końcu pakuje go do walizy
(albo do pudła) i udaje się w podróż środkami komunikacji miejskiej...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, śr., 27/01/2010 - 23:46 [zmienione: czw., 28/01/2010 - 00:04]
|
Dilerzy rozprowadzają wśród dzieci nalepiane tatuaże nasączone LSD.
Historię usłyszałam mniej więcej 10-12 lat temu od kogoś z podstawówki, którego wujek pracował jako
listonosz. Słyszał od znajomych listonoszy, którzy przestrzegali przed ślinieniem znaczków
pocztowych. Miały one rzekomo zawierać narkotyki!!!! Po kilku latach od zupełnie innej osoby
usłyszałam, że dzięki interwencji listonoszy znających historię o narkotykach, wprowadzono na
pocztach specjalne gąbki z klejem (?) do przyklejania znaczków.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, czw., 08/10/2009 - 22:20 [zmienione: czw., 08/10/2009 - 22:31]
|
Zagubiony studencki indeks odnaleziony w nieoczekiwanym miejscu.
[...] studentka przyszła do dziekanatu po swój indeks.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, wt., 08/09/2009 - 18:56 [zmienione: wt., 08/09/2009 - 19:23]
|
Pseudo-Einstein wypowiada się na temat pszczół.
Dzisiejsza „Rzeczpospolitej” zamieszcza artykuł Krzysztofa Świątka
pod tytułem Nafaszerowani sztucznymi genami [1]. Jest to głos w toczącej się na łamach
dziennika dyskusji dotyczącej żywności modyfikowanej genetycznie.
W wypowiedzi Krzysztofa Świątka odnajdujemy następujący
fragment:
Albert Einstein powiedział, że jeżeli pszczoły znikną z powierzchni
ziemi, to człowiek przeżyje je zaledwie o kilka lat.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pon., 07/09/2009 - 22:16 [zmienione: śr., 16/09/2009 - 23:28]
|
Próba wrobienia psa w defekację.
Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił
sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłócił.
Goście powoli się rozeszli, zostali tylko oni we dwoje. Dziewczyna
poszła wziąc prysznic, a on czekał (może chciał przeprosić).
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 05/09/2009 - 11:30 [zmienione: sob., 05/09/2009 - 14:04]
|
Fatalne skutki nadużywania solarium.
[...] Młoda kobieta w przeddzień ślubu
postanowiła zadbać o siebie. W tym celu poszła na solarium (a nigdy
wcześniej na solarium nie była). W pierwszym salonie zażyczyła sobie
20 minut opalania. Ekspedientka odmówiła, tłumacząc, że nie można
wchodzić jednorazowo na więcej niż 15 minut, a tym bardziej, jeśli się
nie ma jeszcze żadnej opalenizny [...]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 22/08/2009 - 13:05 [zmienione: sob., 22/08/2009 - 20:06]
|
Efektowne konsekwencje przypadkowego spożycia grzybów halucynogennych.
Pewien student [...] lubi sobie użyć. Kupił kiedyś grzybki
halucynogenne i zostawił je w lodówce. Planował je spożyć wieczorem.
|
|
|
|
|
|
|