|
|
Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 11/12/2011 - 22:31 [zmienione: nie., 11/12/2011 - 23:22]
|
Dlaczego ten sportowy samochód jest taki tani?
[…] w połowie lat 90. kolega proponował mi w bardzo atrakcyjnej
cenie zakup „prawie nowego” poloneza. Był naprawdę tani. Tylko że,
dodał kolega, samochód znaleziono w lesie. Stał przez kilka tygodni, a
w nim […]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, śr., 06/07/2011 - 20:43 [zmienione: śr., 06/07/2011 - 20:48]
|
Lepiej nie odpowiadać na pytanie o godzinę.
Moja koleżanka z wsi pod Częstochową opowiedziała taką wersję
historii, która krążyła po jej miejscowości (mniej więcej tak jak to
opowiedziała): „A u was też chodził diabeł pytający o godzinę? [tu
zdziwienie] Nie znacie? [...]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 21/05/2011 - 22:24 [zmienione: sob., 21/05/2011 - 22:31]
|
Fatalne skutki cmentarnej próby odwagi.
Trzech kolesi założyło się przy wódeczce, że jeden z nich, w dowód
swej odwagi pójdzie o północy na cmentarz i wbije gwóźdź w drzwi
kaplicy. [...]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 04/07/2010 - 20:37 [zmienione: nie., 31/07/2011 - 21:42]
|
Babcia umiera podczas rodzinnej wycieczki, zwłoki giną w drodze powrotnej.
Znajomi znajomych pojechali z całą rodziną na Słowację na narty.
Nagle na zawał umiera babcia. Ponieważ wszystkie formalności związane
ze zgłoszeniem sprawy, słowackim śledztwem i przesłaniem ciała do
Polski, byłyby długie i kosztowne, znajomi postanowili wwieźć babcię
do kraju, przewożąc ją w „bagu” na dachu samochodu, gdzie wcześniej
trzymano narty.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 24/04/2010 - 14:45 [zmienione: sob., 24/04/2010 - 15:22]
|
Nekrofil wybudza swoją ofiarę z letargu.
[legenda, która] „ponoć wydarzyła się w Oświęcimiu”. Otóż moja
koleżanka, której współlokatorka pochodzi z Oświęcimia [...]
opowiadała jej historię o pewnej dziewczynie, która zmarła w bardzo
młodym wieku. Ciało dziewczyny złożono w kaplicy/kostnicy, gdyż
następnego dnia miał się odbyć pogrzeb. W kostnicy tej pracował pewien
mężczyzna. Dziewczyna była bardzo piękna, a człowiek ten miał
specyficzne upodobania seksualne.... Reszty można się domyślać.
Podczas stosunku dziewczyna nagle ocknęła się! Oczywiście mężczyzna
został zwolniony i groziła mu sprawa w sądzie, ale rodzice dziewczyny
byli tak uszczęśliwieni odzyskaniem córki, że nie wnieśli zarzutów
[...] [1]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 14/03/2010 - 22:33 [zmienione: wt., 30/03/2010 - 21:17]
|
Starsza kobieta suszy kota w mikrofalówce.
[...] Działo się to w USA. Otóż
była sobie pani, która miała kotka. Pewnego dnia kupiła sobie
kuchenkę mikrofalową. Zapoznała się z instrukcją dołączoną do
tegoż sprzętu. Oczywiście zrozumiała, że sprzęt emituje ciepło i
można w nim podgrzewać różne rzeczy. Pewnego dnia, gdy umyła swojego
kotka, postanowiła go wysuszyć za pomocą zakupionego sprzętu.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 12/03/2010 - 10:09 [zmienione: śr., 22/06/2011 - 22:54]
|
Złodziej połaszczył się na pakunek ze zdechłym zwierzęciem.
Jedna z popularniejszych legend miejskich o globalnym
zasięgu dotyczy zdechłego
zwierzęcia, psa lub kota. Pupil kończy swój żywot, jego właściciel nie
za bardzo wie, co zrobić z zewłokiem, w końcu pakuje go do walizy
(albo do pudła) i udaje się w podróż środkami komunikacji miejskiej...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 24/01/2010 - 22:32 [zmienione: śr., 06/07/2011 - 22:07]
|
Motocyklista traci głowę i jedzie dalej.
[...] motocyklista zaszalał na
prostej, nie zahamował i wpadł pod pociąg, który obciął mu głowę. [...] podobno po wypadku już
pozbawione głowy ciało w jakiś sposób na chwilę wstało
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 05/09/2009 - 11:30 [zmienione: sob., 05/09/2009 - 14:04]
|
Fatalne skutki nadużywania solarium.
[...] Młoda kobieta w przeddzień ślubu
postanowiła zadbać o siebie. W tym celu poszła na solarium (a nigdy
wcześniej na solarium nie była). W pierwszym salonie zażyczyła sobie
20 minut opalania. Ekspedientka odmówiła, tłumacząc, że nie można
wchodzić jednorazowo na więcej niż 15 minut, a tym bardziej, jeśli się
nie ma jeszcze żadnej opalenizny [...]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pon., 20/07/2009 - 21:36 [zmienione: pon., 20/07/2009 - 21:45]
|
Kot atakuje śpiącego człowieka.
Ponoć [...] kiedyś kot zadusił małe śpiące
dziecko. Dziecku spało i ruszała mu się grdyka, wiec kot myślał, że
to mysz i skoczył, i zadusił dziecko.
Dlatego koty nie powinny przebywać w miejscach — tam gdzie małe
dzieci :)
|
|
|
|
|
|
|