Znajomy znajomego obudził się w wannie bez nerki? Porwała go czarna
wołga? W jego podniebienie wbił się szczurzy pazur? Te „podobno
autentyczne” opowieści i inne legendy miejskie prosimy zgłaszać
na adres legendy@atrapa.net
lub wpisywać na forum dyskusyjnym.
Wiadomość ma postać prezentacji w PowerPoincie. Poniżej wybrane slajdy i treść.
Prezentowane fotografie ukazały się w 2002 r. , i zostały uznane za
"foto roku". Jedna z nich była opublikowana na pierwszej stronie New
York Times jako nadzwyczajne wydarzenie.
W artykule przedstawianą historię nazwano "pięknym hymnem Życia "
Na zdjeciu widzimy mające 21 tygodni dziecko, Samuela Arnasa, u
którego zdjagnozowano cierń bífida, zniekształcenie, które nie
pozostawia nadziei przeżycia, chyba że zostanie zastosowana
interwencja śródmaciczna.
Dr. Bruner, po wielu badaniach dokonanych w Uniwersyteckim Centrum
Medycznym Vanderbilt, w Nashville, w Tennessee, poinformował, że jest
w stanie przeprowadzić taką operację dziecka w łonie matki.
New York Times zatytułował zdjęcie "Hand of Hope" (Ręka nadziei)
Chirurg powiedział, że chwila, kiedy rączka Samuela trzymała jego
palec, jakby dziękując mu za dar życie, była najbardziej wzruszającą w
jego życiu.
Lekarz przez kilka sekund, kiedy Samuel trzymał jego palec, pozostawał
jak skamieniały, co pozwoliło na wykonanie zdjęć.
Matka Samuela powiedziała, że po zobaczeniu zdjęć płakała przez kilka
dni.
Oto Samuel .. Żyje życiem w 100% normalnym.
Samuel po kilku miesiącach...
..I czy będziemy jeszcze pytać, dlaczego aborcja byłaby zbrodnią??
.. I czy będziemy jeszcze pytać czy Bóg istnieje?
.. Niech historia Samuela poruszy Twoje serce,
..i niech Ci Bóg błogosławi.
cześć
komentarz
Pierwsze zdjęcie rzeczywiście wykonano podczas operacji na małym,
faktycznie jeszcze nienarodzonym!, Samuelu. Niezwykły zabieg
przeprowadzono 19 sierpnia 1999 roku. Autorem zdjęcia jest Michael Clancy.
Poza tym w wiadomości poprzekręcano kilka spraw:
chłopiec nazywa się Armas, nie Arnas,
drugie zdjęcie także nie jest oszustwem, przedstawia jednak rączkę
nie Samuela Armasa, lecz Sary Marii Switzer — tę operację
przeprowadzono nawet wcześniej, mianowicie 1 lipca 1999 roku, autorem
zdjęcia jest Max Aguilera-Hellweg,
doktor Joseph Bruner, który operował małego Samuela (Sarę zresztą
też), twierdzi, że dziecko (wraz z matką) znajdowało się pod narkozą,
rączka dziecka nie trzymała chirurga za palec, lecz po prostu
"wyskoczyła", zaś chirurg "upchnął" ją z powrotem.
Nazwisko Samuela napisane jest poprawnie. W linkach podanych przez Ciebie widnieje nazwisko Armas - tak samo, jak w artykule.
Poza tym opis do zdjęcia tworzono na podstawie oświadczenia reportera, który utrzymuje, że dziecko jednak chwyciło lekarza za palec.
Hmmm, no ale ja właśnie napisałem „chłopiec nazywa się Armas, nie
Arnas”. Spróbujmy bardziej łopatologicznie: w prezentacji
PowerPointowej jest „ArNas”, a chłopiec w rzeczywistości nazywa
się ArMas.
Rzeczywiście reporter utrzymuje, że dziecko chwyciło lekarza za palec. Dla porządku należałoby to odnotować, aczkolwiek bardziej jestem skłonny wierzyć w tej materii lekarzowi...
Wyraźnie widać że rączka jest zaciśnięta. Zresztą jest nieprawdopodobne żeby taka rączka sama wyskoczyła tymbardziej jeśli dziecko miałoby być pod narkozą.
WARTO MOZE DODAC, ZE NIE ZADEN CIERN BIFIDA, TYLKO SPINA ...
WARTO MOZE DODAC, ZE NIE ZADEN CIERN BIFIDA, TYLKO SPINA BIFIDA, PO POLSKU ROZSZCZEP KREGOSLUPA.
popularne są różne nazwy
popularne są różne nazwy cierń, tarń, kolec bifida, każda z nich to synonim rozszczepu kręgosłupa.
Rączką za palca
W ostatnim czasie motyw rączki nienarodzonego dziecka trzymającej za palec chirurga w trakcie operacji można było obejrzeć w serialu "Doktor Haus"
Ekhem
Ekhem wypraszam to sobie pisze się "Doktor HOUSE" a nie HAUS.
Sprostójmy sprostowanie.
Nazwisko Samuela napisane jest poprawnie. W linkach podanych przez Ciebie widnieje nazwisko Armas - tak samo, jak w artykule.
Poza tym opis do zdjęcia tworzono na podstawie oświadczenia reportera, który utrzymuje, że dziecko jednak chwyciło lekarza za palec.
Sprostujmy sprostowanie sprostowania
Hmmm, no ale ja właśnie napisałem „chłopiec nazywa się Armas, nie Arnas”. Spróbujmy bardziej łopatologicznie: w prezentacji PowerPointowej jest „ArNas”, a chłopiec w rzeczywistości nazywa się ArMas.
Rzeczywiście reporter utrzymuje, że dziecko chwyciło lekarza za palec. Dla porządku należałoby to odnotować, aczkolwiek bardziej jestem skłonny wierzyć w tej materii lekarzowi...
Wyraźnie widać że rączka
Wyraźnie widać że rączka jest zaciśnięta. Zresztą jest nieprawdopodobne żeby taka rączka sama wyskoczyła tymbardziej jeśli dziecko miałoby być pod narkozą.
A Ty tam pewnie byłeś/aś
A Ty tam pewnie byłeś/aś i wszystko widziałeś/aś czy chwycił czy rączka sama wydobyła się na zewnątrz.
Dodaj nową odpowiedź