Znajomy znajomego obudził się w wannie bez nerki? Porwała go czarna
wołga? W jego podniebienie wbił się szczurzy pazur? Te „podobno
autentyczne” opowieści i inne legendy miejskie prosimy zgłaszać
na adres legendy@atrapa.net
lub wpisywać na forum dyskusyjnym.
Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z
kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: "Jestem ślepy, proszę o
pomoc". Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego. Zauważył, ze jego
kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy.. Wrzucił mu parę monet,
po czym bez pytania niewidomego o zgodę. Wziął jego kartonik, odwrócił na
druga stronę i napisał cos....
Tego samego popołudnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego
samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet.
Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go czy to on odwrócił
kartonik i co na nim napisał......
Mężczyzna odpowiedział: " nic co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje
zdanie tylko troszkę inaczej."
Uśmiechnął się i oddalił....
Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane:
"dziś wszędzie dookoła jest wiosna.. A ja nie mogę jej zobaczyć..."
Zmień swoją strategię jeśli cos nie jest tak jak być powinno. A zobaczysz
,że będzie lepiej...
Jeśli nie prześlesz tego maila dalej nie stanie się absolutnie nic.
Ale mimo wszystko ,wyślij to do wszystkich tych osób, które, wg Ciebie,
zasługują na to, by dostrzec wiosnę nawet jeśli czasem jest to trudne..
I do wszystkich tych, których chcesz widzieć ciągle uśmiechniętymi, bo to
właśnie ich uśmiech zmienia świat na lepsze....
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna
powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic
profesjonaliści......
komentarz
Powyższa papka sentymentalna powstała w wyniku przetłumaczenia
angielskiego glurge'u [1]:
"I am blind, please help."
A creative publicist was walking by and stopped to observe.
He saw that the blind man had only a few coins in his hat. He dropped
in more coins and, without asking for permission, took the sign and
rewrote it.
He returned the sign to the blind man and left.
That afternoon the publicist returned to the blind man and noticed
that his hat was full of bills and coins.
The blind man recognized his footsteps and asked if it was he who had
rewritten his sign and wanted to know what he had written on it.
The publicist responded: "Nothing that was not true. I just wrote the
message a little differently." He smiled and went on his way.
The new sign read: "Today is Spring and I cannot see it."
I niby czemu takie coś ma służyć? Ludzie, jeśli macie taki...
I niby czemu takie coś ma służyć? Ludzie, jeśli macie taki "talent" do wymyślania historyjek, to zostańcie bajkopisarzami.
pfff tych łańcuszków tworzą coraz więcej...to naprawde ...
pfff tych łańcuszków tworzą coraz więcej...to naprawde żałosne;/
och ach wyślij to wszystkim których masz na liście ! x/
Dodaj nową odpowiedź