Znajomy znajomego obudził się w wannie bez nerki? Porwała go czarna
wołga? W jego podniebienie wbił się szczurzy pazur? Te „podobno
autentyczne” opowieści i inne legendy miejskie prosimy zgłaszać
na adres legendy@atrapa.net
lub wpisywać na forum dyskusyjnym.
Witam serdecznie!
Przekazuję informację, która dotarła do mnie z prośbą o jej
rozpropagowanie.
Ratownicy medyczni, policjanci, strażacy i wszyscy inni, którzy
interweniują na miejscu wypadków, wielokrotnie napotykają na
trudności,
kiedy muszą skontaktować się z krewnymi lub bliskimi poszkodowanych.
Włoskie media, po przeprowadzonych rozmowach z pracownikami służb
ratowniczych - zaproponowały, abyśmy w specjalny sposób oznakowali w
swojej
komórce numer - pod którym to w nagłych wpadkach można byłoby
skontaktować
się z bliskimi poszkodowanych. Bardzo często telefon komórkowy jest
jedynym
przedmiotem, który można przy nich znaleźć. Szybki kontakt
pozwoliłby na
uzyskanie takich informacji jak grupa krwi, jakie przyjmują leki, czy
cierpią na jakieś choroby, czy są alergikami...
Ratownicy zaproponowali, aby każdy w swoim telefonie umieścił na
liście
kontaktów - osobę, z którą trzeba się skontaktować w nagłych
wypadkach.
Lista kontaktów w naszych telefonach - zwykle jest bardzo długa i nie
wiadomo kogo w pierwszej kolejności powinniśmy powiadomić.
Według włoskich ratowników, międzynarodowy skrót pod którym można
byłoby
umieścić taki numer to: ICE (=in Case of Emergency) - w nagłym wypadku.
Takie oznakowanie uprościłoby pracę wszystkim służbom ratowniczym.
Gdyby ktoś chciał umieścić więcej osób w swoim telefonie mógłby je
oznaczyć w następujący sposób: ICE1, ICE2, ICE3, itd.
Pomysł jest łatwy w realizacji, nic nie kosztuje - a może być
bardzo
użyteczny. Przecież dzisiaj prawie każdy dysponuje telefonem
komórkowym i
zabiera go ze sobą niemal wszędzie.
Aktualnie podobna akcja jest rozwijana w innych krajach Europy (i
nie
tylko). Ponieważ szczególnie w Polsce, gdzie ginie o wiele za dużo
osób w
ruchu drogowym (ale dotyczy to przecież nie tylko takich sytuacji !),
sugeruje wprowadzenie pod hasłem ICE "namiarów" Waszych najbliższych.
Jednocześnie proszę o popularyzację tej idei: nie kosztuje nic, a
może
pomóc ocalić życie.
Wczoraj propagowano tę sprawę w "Pytaniu na śniadanie".
wariant II
Przekazujemy dalej informację, dotyczącą akcji ICE (In Case of
Emergency) z prośbą o rozpropagowanie.
Ratownicy medyczni, policjanci, strażacy i wszyscy inni, którzy
interweniują na miejscu wypadków, wielokrotnie napotykają na trudności,
kiedy muszą skontaktować się z krewnymi lub bliskimi poszkodowanych.
W/w służby zaproponowały, abyśmy w specjalny sposób oznakowali w swojej
komórce numer służący w nagłych wypadkach do kontaktu z bliskimi osoby
poszkodowanej. Bardzo często telefon komórkowy jest jedynym przedmiotem,
który można przy takiej osobie znaleźć. Szybki kontakt pozwoliłby na
uzyskanie takich informacji jak: grupa krwi, przyjmowane leki, choroby
przewlekłe, alergie...
Ratownicy zaproponowali, aby każdy w swoim telefonie umieścił na liście
kontaktów osobę, z którą należy się skontaktować w nagłych wypadkach.
Numer takiej osoby należy zapisać pod międzynarodowym skrótem ICE (In
Case of Emergency). Wpisanie więcej niż jednej osoby do takiego kontaktu
wymagałoby następującego oznaczenia: ICE1, ICE2, ICE3, itd.
Oznakowanie uprościłoby pracę wszystkim służbom ratowniczym.
Pomysł jest łatwy w realizacji, nic nie kosztuje, a może ocalić życie.
Akcja ma zasięg europejski!!!
Wydział Ratownictwa Medycznego
Daniel S.[wycięte dane pracownika Ministerstwa Zdrowia]
komentarz
To taki półłańcuszek — wezwanie do dalszego rozsyłania jest z lekka zawoalowane.
Akcja ma jakiś sens, w Polsce zapoczątkował ją
specjalistyczny portal RATMED.PL i stamtąd
pochodzi zresztą zasadnicza część powyższej wiadomości w wariancie I (por. artykuł
Powiadomić w nagłym
wypadku... z 16 maja 2007 z tegoż serwisu).
Wzorem
ratowników Czerwonego Krzyża w innych krajach Europy (Anglia, Włochy) apelujemy do wszystkich o podjęcie prostych działań pomocnych w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia, w czasie klęski żywiołowej lub katastrofy:
Wypełnij Kartę I.C.E. — mały kartonik wielkości wizytówki, który mieści się w każdym portfelu; wpisz tam telefon do bliskich, którzy będą wiedzieli najwięcej na temat zwłaszcza Twojego zdrowia.
Wpisz numer I.C.E. w swoim telefonie komórkowym - numer najbliższej Ci osoby pod hasłem „ICE” (co ważne jest w przypadku podróży zagranicznych), a także np. „mama” czy „brat”; to pozwoli w razie potrzeby na uzyskanie ważnych dla Ciebie informacji.
Informujemy jednocześnie, że na stronie internetowej Polskiego Czerwonego Krzyża jest do pobrania zarówno Karta I.C.E., jak i krótkie instrukcje dotyczące przygotowania i zachowania się w czasie klęski żywiołowej bądź katastrofy.
Prosimy Państwa o pomoc poprzez jak najszersze poinformowanie o tej akcji, a pisma i czasopisma prosimy o wydrukowanie Karty I.C.E. — tak, żeby każdy mógł ją sobie wyciąć, wypełnić i zachować
Zauważmy jednak, że większy nacisk położono tutaj na wypełnienie i noszenie
przy sobie kartonika. I jest to logiczne: łatwiej odczytać kartonik niż znaleźć
numer w telefonie, który może być zablokowany, rozładowany albo uszkodzony.
Jest też jeszcze kwestia moralno-prawna. Jak zauważyła jedna z osób komentujących tą akcję w jednym z portali - ciekawe jak zareagują inni uczestnicy danego zdarzenia na widok lekarza, czy pielęgniarki wyciągającej zza pazuchy nieprzytomnego jego własny telefon i grzebiącej w nim?
Witam, właśnie pojawiłą sie w sieci nowa wersja tego łąńcuszka, tym razem jako prośba AM
"Prośba Akademii Medycznej
Ratownicy medyczni, policjanci, strażacy i wszyscy inni, którzy
interweniują na miejscu wypadków, wielokrotnie napotykają na
trudności, kiedy muszą kontaktować się z krewnymi lub bliskimi
poszkodowanych. W/w służby zaproponowały, abyśmy w specjalny sposób
oznakowali w swojej komórce numer służący w nagłych wypadkach do
kontaktu z bliskimi osoby poszkodowanej. Bardzo często telefon
komórkowy jest jedynym przedmiotem, który można przy takiej osobie
znaleźć. Szybki kontakt pozwoliłby na uzyskanie takich informacji jak:
grupa krwi, przyjmowane leki, choroby przewlekle, alergie, itp.
Ratownicy zaproponowali, aby każdy w swoim telefonie umieścił na
liście kontaktów osobę, z którą należy się skontaktować w nagłych
wypadkach. Numer takiej osoby należy zapisać pod międzynarodowym
skrótemICE(in Case of Emergency).Wpisanie więcej niż jednej osoby do
takiego kontaktu wymagałoby następującego oznaczenia:ICE1, ICE2, ICE3,
itd.
Oznakowanie zdecydowanie ułatwiłoby prace wszystkim służbom
ratowniczym. Pomysł jest łatwy w realizacji, nic nie kosztuje, a może
ocalić życie.Akcja ma zasięg europejski.
Wpiszcie ten numer teraz do swojej komórki bo potem zapomnicie i
prześlijcie ten e-mail dalej, dzięki temu możemy ocalić komuś życie!"
no i jeszcze jest jedna kwestia - jak sobie wpiszecie ten numer to zawsze jak będziecie dzownić do domu to będzie się pojawiać ICE, co jest dość uciążliwe. No i co będzie w sytuacji, gdy ratoewać będzie was ktoś nie posiadający internetu i nie używający komputera - znam co najmniej dwie takie panie, jedna była i jedna obecna szefowa.
Nie ma co gdybać.
Zmiana opisu w telefonie nic nie kosztuje a prawdopodobieństwo bycia ofiarą wypadku jest dość wysokie (takie czasy).
Ja tam opisy zmieniłem i zastanawiam się nad wyrobieniem takiej karty ICE od PCK.
Dodam, że w Bankach Krwi można sobie wyrobić kartę identyfikacyjną grupy krwi. Dla krwiodawców za 3 złote [reszta płaci 72].
>Chciałem dodać adresy www ale Autor chyba zablokował taką możliwość.
>Polecam w google wpisać:
>
> Karta identyfikacyjna grupy krwi
>
> Karta I.C.E. może uratować życie już dziś!
Jak się wpisze bez h t t p:// to link powinien wejść. Można też podesłać mi e-mailem - jeśli to coś wartościowego to na pewno umieszczę.
W komentarzu do łańcuszka są zresztą już linki do PCK.
A ja całej akcji nie krytykuję (choć są pewne problemy), zwłaszcza ten kartonik to faktycznie niezły pomysł.
Jest też jeszcze kwestia moralno-prawna. Jak zauważyła ...
Jest też jeszcze kwestia moralno-prawna. Jak zauważyła jedna z osób komentujących tą akcję w jednym z portali - ciekawe jak zareagują inni uczestnicy danego zdarzenia na widok lekarza, czy pielęgniarki wyciągającej zza pazuchy nieprzytomnego jego własny telefon i grzebiącej w nim?
Nowa wersja
Witam, właśnie pojawiłą sie w sieci nowa wersja tego łąńcuszka, tym razem jako prośba AM
"Prośba Akademii Medycznej
Ratownicy medyczni, policjanci, strażacy i wszyscy inni, którzy
interweniują na miejscu wypadków, wielokrotnie napotykają na
trudności, kiedy muszą kontaktować się z krewnymi lub bliskimi
poszkodowanych. W/w służby zaproponowały, abyśmy w specjalny sposób
oznakowali w swojej komórce numer służący w nagłych wypadkach do
kontaktu z bliskimi osoby poszkodowanej. Bardzo często telefon
komórkowy jest jedynym przedmiotem, który można przy takiej osobie
znaleźć. Szybki kontakt pozwoliłby na uzyskanie takich informacji jak:
grupa krwi, przyjmowane leki, choroby przewlekle, alergie, itp.
Ratownicy zaproponowali, aby każdy w swoim telefonie umieścił na
liście kontaktów osobę, z którą należy się skontaktować w nagłych
wypadkach. Numer takiej osoby należy zapisać pod międzynarodowym
skrótemICE(in Case of Emergency).Wpisanie więcej niż jednej osoby do
takiego kontaktu wymagałoby następującego oznaczenia:ICE1, ICE2, ICE3,
itd.
Oznakowanie zdecydowanie ułatwiłoby prace wszystkim służbom
ratowniczym. Pomysł jest łatwy w realizacji, nic nie kosztuje, a może
ocalić życie.Akcja ma zasięg europejski.
Wpiszcie ten numer teraz do swojej komórki bo potem zapomnicie i
prześlijcie ten e-mail dalej, dzięki temu możemy ocalić komuś życie!"
no i jeszcze jest jedna kwestia - jak sobie wpiszecie ten ...
no i jeszcze jest jedna kwestia - jak sobie wpiszecie ten numer to zawsze jak będziecie dzownić do domu to będzie się pojawiać ICE, co jest dość uciążliwe. No i co będzie w sytuacji, gdy ratoewać będzie was ktoś nie posiadający internetu i nie używający komputera - znam co najmniej dwie takie panie, jedna była i jedna obecna szefowa.
Nie ma co gdybać. Zmiana opisu w telefonie nic nie ...
Nie ma co gdybać.
Zmiana opisu w telefonie nic nie kosztuje a prawdopodobieństwo bycia ofiarą wypadku jest dość wysokie (takie czasy).
Ja tam opisy zmieniłem i zastanawiam się nad wyrobieniem takiej karty ICE od PCK.
Dodam, że w Bankach Krwi można sobie wyrobić kartę identyfikacyjną grupy krwi. Dla krwiodawców za 3 złote [reszta płaci 72].
Chciałem dodać adresy www ale Autor chyba zablokował taką ...
Chciałem dodać adresy www ale Autor chyba zablokował taką możliwość.
Polecam w google wpisać:
Karta identyfikacyjna grupy krwi
Karta I.C.E. może uratować życie już dziś!
Jak się wpisze bez h t t p:// to link powinien wejść. ...
nasciturus napisał(a):
>Chciałem dodać adresy www ale Autor chyba zablokował taką możliwość.
>Polecam w google wpisać:
>
> Karta identyfikacyjna grupy krwi
>
> Karta I.C.E. może uratować życie już dziś!
Jak się wpisze bez h t t p:// to link powinien wejść. Można też podesłać mi e-mailem - jeśli to coś wartościowego to na pewno umieszczę.
W komentarzu do łańcuszka są zresztą już linki do PCK.
A ja całej akcji nie krytykuję (choć są pewne problemy), zwłaszcza ten kartonik to faktycznie niezły pomysł.
W Szczecinie pojawiły się plakaty zachęcające do wpisania ...
W Szczecinie pojawiły się plakaty zachęcające do wpisania do swego telegonu ICE. Idea nie jest zła, mnie nie zaszkodzi, a pomóc może.
Dodaj nową odpowiedź