legendy miejskie [89]
listy łańcuszki [419]
- fałszywki [123]
- papierowe [14]
- ideowe [48]
- sentymentalne [158]
- dowcipne [80]
szlagiery [38]
menulegendy miejskie [89] listy łańcuszki [419]
szlagiery [38] szukajapelBez Waszej pomocy nie zebralibyśmy tych wszystkich wieści dziwnej treści! Jeśli otrzymałeś łańcuszek, prześlij go na adres chains@atrapa.net lub skorzystaj ze specjalnego formularza. Znajomy znajomego obudził się w wannie bez nerki? Porwała go czarna wołga? W jego podniebienie wbił się szczurzy pazur? Te „podobno autentyczne” opowieści i inne legendy miejskie prosimy zgłaszać na adres legendy@atrapa.net lub wpisywać na forum dyskusyjnym. reklamaostatnio popularnechybił trafiłLogowanieostatnie komentarze
|
|
A jużci.
A jużci.
Łatwo przyszło,łatwo poszło.
Łatwo przyszło,łatwo poszło.
biorąc pod uwagę liczbę dowcipnisiów którzy co kilka minut...
biorąc pod uwagę liczbę dowcipnisiów którzy co kilka minut odstawiają demolkę na wikipedii, nie dziwię się, że komuś się udało z Henrykiem Batutą. Tylko co z tego?
Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że takie ...
Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że takie encyklopedie jak ta wspomniana wyżej są mało wartościowe.
Choć z drugiej strony patrząc to i PWN ma dość bogatą listę "pomyłek w druku".
Wikipedia
Jak napisano na http://prawica.net/node/2576 (cytując nie podpisuję się pod wszytkim co tam napisano) „Można optymistycznie stwierdzić, że Wikipedia dała sobie radę już po 15 miesiącach. (…)W rzeczywistości jest tak, że gwarancja rzetelności informacji spada.”
Od lat prostuję w Wikipedii różne nonsensy, z ambiwalentnymi rezultatami. Zamiast napisać że jakaś wypowiedź jest antypolska piszą, że 'kontrowersyjna'. A nt guru Krishnamurti "Wkrótce potem młody Kryszna ujawnił po raz pierwszy swoje zdolności parapsychologiczne – zobaczył ducha swojej matki, kroczącej po jej domu." I nie jest to cytat z czegoś, tylko tekst artykułu. "Kilka lat później (gdy Kriszna był już nastolatkiem) jego rodzina przeprowadziła się do miejscowości Adyar, jego ojciec zaczął pracować w Towarzystwie Teozoficznym. Tam jeden z członków owego towarzystwa, jasnowidz – Charles Leadbeater zaobserwował u Kryszny i jego brata Nitji niezwykle duchowe aury (aura Kriszny była jednak bardziej duchowa)." itd. W podobnym nomen omen duchu http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kajfosz
Regulamin zabrania przedstawiania własnych opinii i każe się skupiać na faktach, ale bywa różnie. W dyskusjach nt "kłamców oświęcimskich" można np. przeczytać ze "negowanie zbrodni hitlerowskich nie wydaje się być bardziej szkodliwe niż twierdzenie że ziemia jest płaska" Sic!
Wymyślenie "Henryka Batuty" to po prostu wandalizm - na ...
Wymyślenie "Henryka Batuty" to po prostu wandalizm - na Wikipedii jest dużo ciekawych i wartościowych haseł, a wstawianie takich bredni podważa jej wiarygodność. W dodatku ten Batuta musiał się nazywać przedtem Izaak Apfelbaum (czemu np. nie Michał Wiśniewski?;) - widać jakie oszołomstwo (skrajna prawica) za tym stoi. Mało im swoich witryn?
Demaskacja
Mimo demaskacji Batuty dość wpisać go do wyszukiwarki i jest on na iluś stronach jako realna postać. Trochę ubawiło mnie kiedyś, że trafił on na obszerną listę ‘Żydów winnych zniewolenia Polski’
(czy jakoś tak) na stronie polonica.net (vide http://spamer.salon24.pl/180278,polonica-net-czyli) firmowaną przez jakowyś ‘Katolicko-Narodowy Ruch Oporu Kontrjudaizacji i Kontrdepolonizacji’(bezczelna nazwa sprzeczna z Prawem Kanonicznym, w końcu katolicki znaczy ponadnarodowy). Sama strona (znana m. in. z odkrycia że "Powstanie Warszawskie wywołali Żydzi albowiem oni kierowali AK" i z wzajem sprzecznych twierdzeń że "Holocaust jest dziełem Żydów" i że "Holocaust jest żydowskim wymysłem") na szczęście znikła (czy aby na długo) ale krążą jej kopie czy echa (linki opuszczam). Poczesne miejsce zajmowa owa Lista. Listę tę zestawiał chyba ktoś w pijanym widzie (albo będącego niespełna rozumu udawał), byli tam (bez względu na narodowość) praktycznie wszyscy: stalinowscy prokuratorzy i ich ofiary, oficjele pzpru i członkowie opozycji. Zarówno znany z pisania paszkwili na opozycję peerelowki "erudyta" (Artur Sandauer) jak i jego przeciwnik (Stanisław Barańczak). Publicyści z Gazety Wybiórczej oraz polemizujący z nią Rafał Ziemkiewicz czy Bronisław Wildstein. Artyści, sportowcy, hierarchowie kościelni (arcybiskup Życiński czy sam Jan Paweł II), historycy (w tym znany z wrogości do zaborców i komuny Szymon Aszkenazy) i jacyś nie wiadomo nawet kim będący wymienieni tylko z nazwiska (ktoś z zemsty dopisywał swego sąsiada czy jak?). Ludzie prawdziwi i zmyśleni (vide Batuta), z czasów obecnych i z nastego (!) wieku. Znani antysemici (Tejkowski). Ale też kilku ze Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata (jak np. Władysław Bartoszewski) - co jest kwadratową bzdurą gdyż Sprawiedliwy sam nie może być Żydem. Czasem dopisywano zarzut (zwykle o ile nawet prawdziwy to zarazem bezsensowny typu "syn cenzora" zupełnie jak w 1968). Czasem ogólnikowo (Marcin Hakiel - tancerz, Wojciech Cejrowski - podróżnik, osobowość telewizyjna, dziennikarz radiowy, kpiarz, Katarzyna Skrzynecka - aktorka, Hanka Bielicka - aktorka, Dorota Rabczewska "Doda" - piosenkarka), tak jakby coś takiego było zarzutem. Czasem w ogóle samo nazwisko bez słowa "wyjaśnienia" (np przy nazwisku znanego powszechnie historyka Janusza Tazbira). Całe rodziny Radziwiłłów, Zamojskich. Leszka Kołakowskiego (RIP) obciąża zarówno okres stalinowski jak i późniejsze przejście do opozycji, wymienione przy tym w odwrotnej kolejności żeby było ciekawiej. Stanisława Lema (RIP) zaś m.in. współpraca z katolickim Tygodnikiem Powszechnym (!). Charakterystyczne iż w oczach autora (autorów?) wyraźnie obciążające mają być kontakty z paryską Kulturą, Wolną Europą, wszystkim tym, co się komunie przeciwstawiało (Gustaw Herling-Grudziński, Paweł Jasienica, pisarze jak: Słonimski, Hemar, Lechoń, Wierzyński, Barańczak, i inni). Cytat "Nazwiska autentyczne (rodowe) wyżej wymienionych osób zostały ustalone w oparciu o: 1) Dane tajne kartoteki ludnścii Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW (nr arch. 1/6526/1 - data archiwacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 - data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa). 2) Relacje osób znających osobiście wielu spośród wykazanych. 3) Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach." Cóż mój ulubiony publicysta zaszczuty przez komunę Paweł Jasienica pochodzący podobno z litewskich Tatarów nigdy nie ukrywał że nazywa się Leon Lech Beynar a jego dziadowie walczyli z caratem. A za młodu jakoby był endekiem ale to dawno i nieprawda. Przepraszam, kończę. Osobno wspomnę dwóch znanych mi osobiście profesorów (Jerzy Holzer i Andrzej Ajnenkiel) wspaniałych ludzi obrzuconych brukowymi epitetami (m.in. typu "zajadły wróg Polski"). I tak dalej...
Ostrzegam w razie napotkania czegoś z tego.
Dodaj nową odpowiedź